Jak wygląda pierwsze zlecenie opiekunki zwierząt w aplikacji Animalhotels?
Kasia dodała ogłoszenie dwa tygodnie przed rozmową, a pierwsze zlecenie przyszło z jej okolicy. Przyjęła od razu dwa psy z jednego domu, na kilka dni.
Łukasz Klab: Niedawno dołączyłaś do Animalhotels jako petsitterka, prawda?
Opiekunka zwierząt Kasia: Dołączyłam jakoś tak z dwa tygodnie temu, dodałam ogłoszenie, no i tak stwierdziłam, że spróbuję po prostu, czy to jest coś dla mnie.
Łukasz Klab: Musiałbym spojrzeć w system, ale chyba masz teraz zwierzaka pod opieką, dobrze pamiętam? Powiedz.
Kasia: Dwa pieski, tak. Tak, mam dwa pieski akurat pod opieką. No, od trzech dni, jutro już idą do siebie.
Łukasz Klab: Kasia, powiedz, jak wygląda ten pierwszy kontakt. Wielu właścicieli zwierzaków zastanawia się, jak w ogóle działa taka opieka nad zwierzakiem, co ustalacie i czy jest wizyta zapoznawcza. Opowiedz krok po kroku, jak dla właściciela zwierzaka, który nigdy nie korzystał z takiej usługi.
Kasia: Pojawiła się po prostu oferta gdzieś tam w mojej okolicy i potwierdziłam dostępność, że w tych dniach mogę się tymi pieskami zająć.
Łukasz Klab: A już były kiedyś pod opieką, czy to jest ich pierwszy raz?
Kasia: Z tego, co wiem, to jest ich pierwszy raz, szczególnie taki, że na kilka dni zostają.
Łukasz Klab: Czyli mocno musiałaś się dostosować do zwierzaków? Dziewięć spacerów dziennie to już wyzwanie, żeby zorganizować sobie dzień.
Kasia: Ja sama siebie podziwiam, jeżeli mogę się tak trochę pochwalić, że wzięłam dwa psiaki na pierwsze zlecenie.
Jak wygląda dzień opiekunki zwierząt, która ma pod opieką dwa psy?
Dzień zaczyna się przed siódmą, od pierwszego spaceru po nocy. Kolejne wyjścia są około dziesiątej, czternastej i osiemnastej, a wieczorem psy idą jeszcze na dłuższy spacer.
Łukasz Klab: Powiedz, Kasia, jak wygląda teraz u ciebie dzień, kiedy masz pod opieką te dwa słodziaki. Od czego zaczynacie, budzicie się? Opowiedz o swoim dniu, bo to jest bardzo ciekawe.
Kasia: Ja po prostu jak się przebudzę, zazwyczaj jest to gdzieś tam przed siódmą, no to biorę je na pierwszy taki spacerek.
Około dziesiątej żeśmy wyszły. No i później gdzieś około czternastej na taki troszkę dłuższy spacer... i czeka nas jeszcze wieczorny, już taki dłuższy spacer.
Na drugi dzień już miałyśmy cztery spacery... Dixie ma osiem lat, a Mia, ta mniejsza, jest szczeniaczkiem, ma cztery miesiące.
Ile spacerów potrzebuje pies pierwszego dnia u opiekuna zwierząt?
Pierwszego dnia Kasia wyszła z psami dziewięć razy, bo prosiły o wyjście co dwie godziny. Dwa spacery były dłuższe, reszta krótka, żeby psy oswoiły się z terenem.
Kasia: Wychodziłam z nimi dziewięć razy, bo były po prostu tak jeszcze nie przyzwyczajone, że co dwie godziny mi piszczały, że siku.
Dłuższe były dwa, no ale tak dziewięć razy policzyłam, z nimi wyszłam, żeby się troszkę do terenu przyzwyczaiły.
One się w sumie nie bały. Jedyna oznaka, że chyba były trochę zestresowane, no to właśnie ta chęć takiego wychodzenia dosyć często.
Co ustalić z opiekunem zwierząt przed pierwszą opieką nad psem?
Przed pierwszym dniem opieki Kasia i właścicielka umówiły trzy spacery zapoznawcze, a psy weszły na pięć minut do mieszkania opiekunki zwierząt. Właścicielka obejrzała wcześniej to mieszkanie i okolicę, a cenę obie strony ustaliły wspólnie przed rezerwacją.
Kasia: Ja sama zaproponowałam, że chciałabym wyjść z nimi na spacer zapoznawczy... i w sumie tych spacerów zapoznawczych miałyśmy trzy.
Właścicielka też chciała podejść do mnie do domu, zobaczyć po prostu, jaka to jest okolica, jakie warunki, więc oczywiście się na to zgodziłam.
Dziewczyny były wcześniej po prostu też u mnie w domu, dosłownie na pięć minut, żeby sobie tam poobwąchiwać.
Łukasz Klab: Wizyty zapoznawcze dają duże poczucie bezpieczeństwa, że poznaliśmy się... a u ciebie było aż trzy.
Kasia: Pani oddaje swoje bardzo bliskie istoty mi, a dla mnie to jest pierwsze zlecenie, więc też się czułam spokojniejsza, że już trochę te psiaki znam.
Jeszcze tam negocjowałyśmy troszkę cenę, no ale że to moje pierwsze zlecenie, to wiadomo, dogadałyśmy się.
Ja teraz mieszkam z tatą i to jest jego mieszkanie, więc też musiałam z nim porozmawiać, trochę go uspokoić, zapytać się o zgodę.
Z rozmowy układa się lista ustaleń przed pierwszą opieką nad Dixie i Mią:
| Ustalenie przed opieką nad psem | Jak wyglądało u Kasi |
|---|---|
| spacery zapoznawcze | trzy spacery zapoznawcze przed pierwszym dniem opieki, zaproponowane przez opiekunkę zwierząt |
| wizyta właścicielki psów | właścicielka obejrzała mieszkanie opiekunki zwierząt i okolicę, zanim zostawiła w nim psy |
| pierwsze wejście psów do mieszkania | Dixie i Mia były w mieszkaniu opiekunki zwierząt pięć minut, żeby obwąchać nowe miejsce |
| zachowanie psów | właścicielka uprzedziła, że młodsza suczka lubi dokazywać i podgryzać starszą |
| karma | osobna karma dla czteromiesięcznego szczeniaka i osobna dla ośmioletniej suczki, obie z mokrą karmą |
| zgoda domowników | Kasia zapytała o zgodę tatę, bo psy przyjmuje w jego mieszkaniu |
| cena i rozliczenie | cenę ustaliły wspólnie przed rezerwacją, a rezerwacja i rozliczenie zostają w aplikacji Animalhotels |
Jak karmić dwa psy w różnym wieku podczas opieki nad zwierzakami?
Czteromiesięczna Mia dostaje karmę dla juniora, a ośmioletnia Dixie karmę dla starszego psa, obie do tego mokrą karmę. Kasia karmi je za zamkniętymi drzwiami i nie dokłada nic spoza ustaleń.
Łukasz Klab: Jak z jedzonkiem? To są psiaki z tego samego domu, więc jedzą z tej samej miski? Jakie tutaj były wytyczne?
Kasia: Mia, czyli ten szczeniaczek mniejszy, ma swoją karmę dla juniora. No i Dixie ma swoją, już dla starszego psa plus. Obie mają mokrą karmę, no i Dixie ma jeszcze chrupki.
Ja im nie daję nic dodatkowego, no bo po prostu nie wiem, jak zareagują.
Na czas jedzenia no to też muszę przymknąć drzwi do jednego pokoju, zostawić tam Dixie, żeby sobie w pokoju zjadła.
Przyznam się szczerze, z dwa razy nie upilnowałam, coś tam chapsnęła, ale nie było żadnych sensacji.
Czy dwa psy z jednego domu mogą spać razem u opiekunki zwierząt?
Właścicielka odradzała wspólne spanie, bo psy potrafią się podgryzać. Kasia położyła je po dwóch stronach łóżka, rano wysłała właścicielce zdjęcie z nocy, a ta była mile zaskoczona.
Łukasz Klab: Będziecie dzisiaj spać tutaj w łóżku? Co na to właścicielka?
Kasia: Pani mi dała ich oczywiście posłania i mówi tak: nie możesz, może nie, że zabroniła, ale takie bardziej w ramach rekomendacji, że one nie powinny razem spać, bo mogą się podgryzać.
Poszłam spać i obie przy łóżku mi stoją. Na próbę wzięłam jedną po jednej stronie, drugą po drugiej. I właścicielka była bardzo zaskoczona, z rana wysłałam zdjęcie, że śpimy razem i mówi: boże, one się nie pozagryzały.
One chyba były spokojniejsze, bo naprawdę całą noc przespały.
Jak często opiekun zwierząt kontaktuje się z właścicielem psa?
Kasia pisze z właścicielką codziennie i codziennie dostaje od niej podziękowanie. Zdjęcie z pierwszej wspólnej nocy psów wysłała jej z samego rana.
Kasia: Jesteśmy w kontakcie codziennie i codziennie dostaję: dziękuję pani bardzo.
Łukasz Klab: Ciekawy jestem, jakie będziesz miała emocje, kiedy przyjadą właściciele zwierzaków. Jak się wtedy poczujesz?
Kasia: To już jutro mnie czeka i tak powiem szczerze, że było to wyzwanie, ale na pewno myślę, że może nawet jakieś łezki się pojawią.

Czy opiekun zwierząt szybko dostaje kolejne zlecenia?
Trzy dni po pierwszym zleceniu Kasia miała już kolejne, z terminem na sierpień. Właścicielka Dixie i Mii chce dalszej współpracy przy spacerach.
Kasia: Trzy dni temu dostałam kolejne zlecenie, co prawda dopiero na sierpień, ale pomału się rozkręca.
Pani coś mówiła, że byłaby zainteresowana, żebym ja teraz z nimi na spacerki wychodziła, także możliwe, że będziemy kontynuować współpracę.
Łukasz Klab: Jak patrzysz na przyszłość, jeżeli chodzi o opiekę nad zwierzakami? Traktujesz to dzisiaj jako zajęcie dorywcze, czy masz myśl, że może to być coś poważniejszego, na stałe?
Kasia: To jest wreszcie taka praca, która mi daje jakąś radość, satysfakcję.
Oferta Kasi w aplikacji nazywa się Spokojna Przystań dla Zwierząt.
Jak zostać opiekunką zwierząt, jeśli nie można mieć własnego psa?
Kasia chciała psa od dziecka, a na osiemnaste urodziny adoptowała go ze schroniska. Dziś mieszka z tatą, który jest po operacjach, więc własnego psa mieć nie może i opiekuje się cudzymi.
Łukasz Klab: Kasia, twoja pasja do zwierząt, kiedy się zaczęła? Jakie były początki?
Kasia: To sięga tak naprawdę dzieciństwa, bo ja jako dziecko bardzo chciałam mieć zwierzaka, ale moi rodzice pracowali w handlu, byli bardzo zajęci.
Ja na osiemnaste urodziny poprosiłam moje koleżanki, żeby zamiast prezentu wzięły mi psa ze schroniska, to znaczy ja oczywiście poszłam i go adoptowałam.
Ten piesek był u nas przez miesiąc, a później moja mama ciężko zachorowała, dostała udaru... musiałam temu pieskowi znaleźć po prostu inny dom. Nie oddałam go do schroniska absolutnie.
Przeprowadziłam ileś tam rozmów adopcyjnych, znalazłam młode małżeństwo.
Dalej nie mam możliwości posiadania psa, bo teraz zostanę tylko z tatą, ale tato też nie jest do końca pełnosprawny, jest po operacjach.
To jest moja taka namiastka troszeczkę tego, żeby mieć te pieski, ale niekoniecznie być zobligowanym na dłużej.
Dlaczego ludzie zostają opiekunami zwierząt?
Kasię namówiła do tego Angelika, doświadczona opiekunka zwierząt z Animalhotels, po ich wspólnym powrocie z Danii. Kasia zawsze chciała się tym zajmować, a psy pod opieką są dla niej pocieszeniem w trudnym czasie.
Kasia: Powiem ci tak, to będzie takie może bardzo osobiste i przykre trochę wyznanie. Moja mama ponad dwa miesiące temu odeszła.
Wróciłam właśnie z Danii razem z Angeliką... Angelika mówi, że słuchaj, to zawsze chciałaś się tym zajmować. Może spróbuj, może to też ci troszeczkę tak głowę oderwie od tego, co się stało.
Są takim moim troszkę pocieszeniem w tym trudnym czasie. Mam się czym zająć. Robię to, co po prostu lubię, co kocham.
Dlaczego opiekunka zwierząt nie przyjmuje zleceń poza aplikacją?
Kasia mówi, że przy zleceniu poza aplikacją zostałaby z problemem sama, a w aplikacji wie, do kogo się odezwać. Koszty weterynarza pokrywa Animalhotels, a opiekun zwierząt informuje właściciela zwierzaka od razu.
Łukasz Klab: Kasia, a trudne sytuacje? Może się zdarzyć, że piesek będzie potrzebował weterynarza. Zawsze jest jakieś ryzyko, więc jak ty do tego podchodzisz?
Kasia: Bardzo dużo z Angeliką rozmawiałam jak z takim bardziej doświadczonym petsitterem... To, co mi się bardzo u was podoba, to właśnie, że jest ta ochrona i ja się czuję bezpieczna.
Ja nie chcę i nie będę przyjmować żadnych zleceń poza aplikacją, bo mam takie obawy, że jeżeli coś, no to tutaj mam jakieś wsparcie.
To mamy do kogo się odezwać, co robić, gdzie iść.
Łukasz Klab: Potrzebny jest weterynarz, no i my po prostu pokrywamy koszty tego weterynarza, bo bezpieczeństwo tego zwierzaka jest najważniejsze. Ale ważne, żeby komunikować zawsze od razu do właściciela zwierzaka.
Zasady tej ochrony opisuje regulamin Animalhotels Care.
Czego brakuje w aplikacji dla opiekunów zwierząt?
Kasia uważa aplikację za intuicyjną, ale nie widzi jej od strony klienta. Właściciele zwierząt pytają ją, jak zaznaczyć w aplikacji poszczególne rzeczy, a rozwiązania na to jeszcze nie ma.
Łukasz Klab: Daj mi jakiś feedback o aplikacji, bez żadnego cukrzenia. Co ci się podoba, co ci się nie podoba, nad czym powinniśmy pracować?
Kasia: Dla mnie aplikacja jest bardzo intuicyjna. I ja sobie nią dosyć szybko poradziłam.
Jedyne, czego ja nie wiem, to jak to wygląda ze strony klienta, bo czasami ta pani, która mi psa zostawia w sierpniu, miała pytanie: a czy pani wie, jak coś tam zaznaczyć, bo nie wiemy, czy dobrze robimy.
Łukasz Klab: Nie mam na to rozwiązania dzisiaj jeszcze, ale przegadamy to i pomyślimy właśnie, jak to wdrożyć.
Konto opiekuna zwierząt zakłada się przez rejestrację w Animalhotels, a oferty w innych miastach zbiera strona opieka nad zwierzętami.
Podsumowanie
Kasia dodała ogłoszenie w aplikacji Animalhotels dwa tygodnie przed rozmową i pierwsze zlecenie wzięła od razu na dwa psy z jednego domu. Przed opieką były trzy spacery zapoznawcze i wizyta właścicielki w jej mieszkaniu, pierwszego dnia opieki dziewięć spacerów, a drugiego cztery.
Zleceń poza aplikacją Kasia nie przyjmuje, bo w aplikacji ma ochronę i wie, do kogo się odezwać, gdy coś się dzieje. Rozmowę przeprowadził Łukasz Klab, założyciel Animalhotels. Podobne rozmowy zbiera kategoria Opinie i historie, między innymi wywiad z Angeliką, petsitterką z Krakowa.
Najczęstsze pytania
Ile razy dziennie wyprowadzać psa, który pierwszy raz jest u opiekuna zwierząt?
Pierwszego dnia Kasia wyszła z Dixie i Mią dziewięć razy, bo psy prosiły o wyjście co dwie godziny. Drugiego dnia spacery były już cztery.
Czy opiekun zwierząt przyjmie dwa psy z jednego domu naraz?
Kasia wzięła Dixie i Mię, czyli ośmioletnią suczkę i czteromiesięcznego szczeniaka, na swoje pierwsze zlecenie. Rozdziela je drzwiami na czas jedzenia i wtedy, gdy młodsza za bardzo dokazuje.
Ile spotkań zapoznawczych umówić przed oddaniem psa pod opiekę?
U Kasi były trzy spacery zapoznawcze, a psy weszły też na pięć minut do jej mieszkania. Właścicielka obejrzała wcześniej mieszkanie i okolicę.
Czy opiekun zwierząt może dokarmiać psa czymś spoza ustaleń?
Kasia nie daje psom nic poza karmą ustaloną z właścicielką, bo nie wie, jak zareagują. Każdy pies dostaje swoją karmę, dobraną do wieku.
Jak ustala się cenę opieki nad psem w aplikacji Animalhotels?
Cenę Kasia i właścicielka ustaliły wspólnie przed rezerwacją. Rezerwacja i rozliczenie zostają w aplikacji, bo Kasia nie przyjmuje zleceń poza aplikacją.
Co się dzieje, gdy zwierzak pod opieką potrzebuje weterynarza?
Koszty weterynarza pokrywa Animalhotels zgodnie z regulaminem Animalhotels Care, bo bezpieczeństwo zwierzaka jest najważniejsze. Opiekun zwierząt informuje właściciela zwierzaka od razu.
Czy da się zacząć opiekę nad zwierzętami bez doświadczenia?
Kasia dodała ogłoszenie dwa tygodnie przed rozmową i pierwsze zlecenie dostała od razu na dwa psy. Trzy dni później miała następną rezerwację, na sierpień.