Jak wygląda pierwszy kontakt z opiekunem dla psa?
Zaczyna się od zapytania w aplikacji, ale Magda najpierw czyta opis psa, a dopiero potem odpisuje. Sprawdza trzy rzeczy: czy pies jest kastrowany, jak dogaduje się z innymi zwierzakami i ile ma lat.
Łukasz Klab: Powiedz mi, jak wygląda w ogóle taki proces, że klient Cię znajduje. Od samego początku ktoś wpadł na pomysł, że znajdzie petsittera, znajdzie opiekuna, trafia na Ciebie. Jak wygląda ten pierwszy kontakt?
Magda: Znaczy ogólnie ja naprawdę, jeżeli chodzi o pierwszy kontakt, no to ja gdzieś tam dostanę jakieś zapytanie na aplikacji, no to ja najpierw sobie sprawdzam opis tego psiaka, co tam u niego jest. W takim sensie, czy po pierwsze kastrowany, bo to jest dosyć ważne, po drugie jak on tam się dogaduje z innymi zwierzakami. Sprawdzam też wiek, bo to też jest czasami ważne gdzieś tam dla mnie z racji tego, że ja gdzieś te grupki psiaków sobie układam pod to, ile mogę mieć, bo na przykład starszy psiak robi mniej, że tak powiem kolokwialnie, hałasu niż taki młodziak, nie?
Łukasz Klab: Jak umawiasz spacer zapoznawczy z właścicielem zwierzaka?
Magda: No i ja sobie potem takie zapytania przyjmuję, no i następnie odzywam się do klienta, pytam go, kiedy moglibyśmy się spotkać na taki spacer zapoznawczy. Natomiast jeżeli gdzieś to tam jest bardziej odległe, no to wtedy najpierw z takim właścicielem zwierzaka raczej dzwonię telefonicznie. No i po prostu gdzieś tam na początku omawiamy te szczegóły, żebym ja tego psiaka mogła poznać bardziej z perspektywy właściciela.
Ile wcześniej rezerwować opiekuna dla psa?
Najlepszy moment to dwa tygodnie przed wyjazdem. W tym czasie mieści się spacer zapoznawczy i dzień próbny, w którym pies zostaje u opiekunki na kilka godzin.
Łukasz Klab: Jaki myślisz, że to jest czas optymalny dla Ciebie? Ile wcześniej najlepiej, żeby klient się do Ciebie zgłosił?
Magda: Dla mnie najlepiej to jest dwa tygodnie. Nie lubię, jak gdzieś tam jest to za daleko, na przyszły rok, bo ja sama nie wiem gdzieś tam, jak będzie wyglądać mój kalendarz za rok, czy ja nie będę gdzieś wyjeżdżać, więc nie lubię robić takich rezerwacji z racji tego, że mi się potem głupio odmawia. Nie lubię gdzieś tam tego właściciela zostawiać samego. Ja najbardziej lubię, jak to są dwa tygodnie, bo ja wtedy znam swój grafik w pracy. Wiem już, jakie psiaki będą. I wtedy mamy ten tydzień taki na umówienie tego spotkania zapoznawczego. No i potem gdzieś tam jeszcze na ten taki dzień zapoznawczy, gdzie psiak zostaje u nas na te parę godzin.
O co opiekunka zwierząt pyta przed przyjęciem psa?
Pierwsze pytanie Magdy brzmi, czy pies był już kiedyś pod opieką poza domem. Pies, który ma to za sobą, znosi rozstanie łatwiej, a właściciel dostaje uczciwe uprzedzenie, że pierwszy dzień bywa trudny.
Łukasz Klab: Jakie pytania Ty zadajesz odnośnie psiaka przed wzięciem pod opiekę? I czy są jakieś odpowiedzi, które sprawią, że powiesz kategorycznie, że nie jesteś w stanie wziąć tego psiaka pod opiekę?
Magda: Ja pytam zawsze, czy psiak kiedykolwiek był gdzieś u kogoś albo w podobnym miejscu, bo wtedy gdzieś tam łatwiej mu to przychodzi i ja wiem, czy wytłumaczyć wtedy właścicielowi, że na przykład ten pierwszy dzień może być taki średni, gdzieś tam ten piesek może nie chcieć jeść. Pytam też, czy na przykład jest to pies lękowy, czy jest to pies agresywny, bo też takie się czasami zdarzają. No i wtedy jeżeli ten pies jest agresywny, to wtedy odmawiam.
Skąd bierze się zaufanie właścicieli zwierząt?
Magda podaje jedną zasadę: niczego nie zataja. Jeśli podczas opieki wydarzy się coś nieplanowanego, właściciel dowiaduje się od razu, a nie po powrocie z wyjazdu.
Łukasz Klab: Spojrzałem w system tuż przed naszą rozmową. Mówię z pamięci, ale masz 41 opinii, wszystkie piątki, najlepsze. O co w tym chodzi?
Magda: Ja ogólnie myślę, taką najważniejszą zasadą, którą mam, to gdzieś tam niczego nie zatajam. Wszystko mówię otwarcie, jak był jakiś zgrzyt, mówię, jak coś się wydarzyło, jadę od razu do weta gdzieś tam z tymi moimi podopiecznymi. U właścicieli mam taką relację, że gdzieś tam oni mi ufają. Ja nawet czasami, jak coś zauważę, nawet się nie pytam, jak nie mam ich w zasięgu, tylko po prostu od razu jadę. No bo to jest mój priorytet. Te psiaki traktuję jak swoje.
Łukasz Klab: Kto płaci za weterynarza, jeśli zawini opiekun zwierząt?
Magda: Jak zawinię, to ja mówię z podniesionymi rękami, że tak, to jest moja wina, przepraszam. Zdarza mi się, jeżeli gdzieś tam to jest moja wina, to na przykład ja pokrywam koszty weterynarza.
Co robi opiekunka zwierząt, gdy pies zachoruje?
W jednym przypadku golden retriever bawił się w baseniku, wilgoć została w sierści i zrobił się hotspot, czyli bolesna zmiana skórna. Objawy wyszły dopiero dwa dni po odbiorze psa, a koszty leczenia pokrył Animalhotels Care.
Łukasz Klab: Opowiedz, jak to wyglądało.
Magda: Znaczy to wyglądało w ten sposób, że był u mnie psiak, był to golden retriever. No i też ja dla moich psiaków mam basenik. No to gdzieś tam ta wilgoć została, no i tam się zrobił hotspot. Najpierw pani do mnie napisała, że to było w niedzielę chyba, a piesek został odebrany w piątek, że ona dzisiaj nie chce jeść.
Ja ze swoją Deizy miałam już przeboje właśnie też z hotspotami, no i jestem technikiem weterynarii, no to od razu skojarzyłam, że to może być to. No i wtedy następnego dnia oni pojechali do weterynarza. No i właśnie przypomniałam sobie o tym, że macie to Animalhotels Care, więc dowiadywałam się, czy to w ogóle podlega gdzieś tam pod to ubezpieczenie. No i zostało rozwiązane pozytywnie.
Łukasz Klab: Tak, skontaktowaliśmy się z klientem, przegadaliśmy i oczywiście zwróciliśmy koszty leczenia. Warunki opisuje regulamin Animalhotels Care.
Jak wygląda dzień psa pod opieką?
Dzień zaczyna się między piątą a szóstą rano i to psy budzą opiekunkę, nie budzik. Wieczorem kładą się wcześniej niż ona, koło dwudziestej pierwszej.
Łukasz Klab: Opisz mi taki przykładowy dzień psiaka, który jest u Ciebie pod opieką. Od czego zaczynacie, co dalej?
Magda: No, zazwyczaj jest to tak, że o 5, 6 rano gdzieś tam przychodzą mnie budzić na pierwsze siusiu. Także ja gdzieś tam 5, 6 wstaję, po prostu z nimi wyjść na siusiu.
Ja rano też zazwyczaj daję im smaczka, żeby sobie pogryzły, podziobały sobie. No wtedy gdzieś tam wychodzę na dwór. Czasami wychodzę na spacer, czasami nie, wiadomo, zależy od potrzeby. Można wymyśleć, jakaś piłeczka, takie zabawy. One też się dużo same bawią.
Psiaki zazwyczaj padają tak 20, 21. Wtedy o takiej 20.00 jeszcze idziemy na siku. No i raczej już 5, 6. No i tak kolejny dzień, kolejne ranne siusiu.
Gdzie Magda przyjmuje psy pod opiekę?
W Kruszynie pod Bydgoszczą, w domu rodzinnym z ogrodem podzielonym na dwie części. Najczęściej ma pod opieką dwa psy, czasem trzy albo cztery.
Łukasz Klab: W jakich warunkach są u Ciebie zwierzaki i ile ich najczęściej jest?
Magda: Ogólnie my mamy bardzo duży dom, bo moi rodzice mają piątkę dzieci. No i gdzieś tam on został pusty, zostałam tylko ja, teraz też jeszcze moja siostra. Cały dom teraz jest praktycznie dla psiaków, gdzieś tam one są po prostu wszędzie puszczane, jak u siebie w domu. Jeżeli chodzi o spanko, no to najczęściej ze mną w łóżku albo gdzieś tam na swoich posłankach, no albo z rodzicami w łóżku, albo na kanapie w salonie. To zależy, gdzie mają ochotę, bo mogą wszędzie. No najczęściej gdzieś tak jest po dwa, trochę więcej. Zdarza się po trzy, cztery.
Opiekunów zwierząt w tej okolicy znajdziesz na stronie opieka nad zwierzętami w Bydgoszczy, a w pozostałych miastach na stronie opieka nad zwierzętami.

| Co | Jak to wygląda u Magdy |
|---|---|
| Najlepszy termin rezerwacji | dwa tygodnie przed wyjazdem właściciela psa |
| Przed przyjęciem psa | spacer zapoznawczy, a przy części psów także dzień próbny na kilka godzin |
| Liczba psów pod opieką naraz | najczęściej dwa, czasem trzy albo cztery |
| Kogo nie przyjmuje | psów agresywnych oraz bardzo lękowych |
| Pobudka | między piątą a szóstą rano, na pierwsze wyjście |
| Zawód | technik weterynarii |
Podsumowanie
Praca opiekuna zwierząt zaczyna się na długo przed przyjazdem psa: od przeczytania opisu w aplikacji, przez rozmowę telefoniczną, po spacer zapoznawczy i dzień próbny. Magda odmawia psom agresywnym i bardzo lękowym, a przy pozostałych układa grupy tak, żeby zwierzaki do siebie pasowały.
Drugą połową tej pracy jest to, co dzieje się, kiedy coś pójdzie nie tak. Magda mówi właścicielowi wszystko od razu, w razie potrzeby jedzie do weterynarza bez pytania, a gdy sama zawini, pokrywa koszty. Więcej rozmów i poradników znajdziesz na blogu Animalhotels oraz w dziale porady i ciekawostki.
Najczęstsze pytania
Ile wcześniej trzeba zarezerwować opiekuna dla psa?
Najlepiej dwa tygodnie przed wyjazdem. W tym czasie mieści się spacer zapoznawczy i dzień próbny u opiekuna.
Czy opiekun zwierząt zawiezie psa do weterynarza bez pytania właściciela?
Magda jedzie od razu, jeśli widzi, że dzieje się coś niepokojącego, a właściciela nie ma w zasięgu. O wszystkim informuje go natychmiast po fakcie.
Kto płaci za weterynarza, jeśli pies zachoruje pod opieką?
Gdy winę ponosi opiekunka, koszty pokrywa ona sama. W pozostałych przypadkach leczenie może zostać rozliczone w ramach Animalhotels Care.
Jakiego psa opiekunka zwierząt może nie przyjąć?
Magda odmawia psom agresywnym oraz bardzo lękowym. Decyzję podejmuje po rozmowie z właścicielem i po spacerze zapoznawczym.
Ile psów przebywa naraz pod opieką jednego opiekuna zwierząt?
U Magdy najczęściej są to dwa psy, czasem trzy albo cztery. Grupy układa według wieku i temperamentu zwierzaków.
Czy przed opieką odbywa się spotkanie zapoznawcze?
Tak, Magda umawia spacer zapoznawczy razem ze swoją suczką. Przy części psów dochodzi jeszcze dzień próbny na kilka godzin.
Gdzie znaleźć opiekuna dla psa w okolicy Bydgoszczy?
Profile sprawdzonych opiekunów zwierząt są na stronie opieki nad zwierzętami w Bydgoszczy. Opiekunem można zostać po rejestracji w aplikacji.