Jak pracować w dwóch strefach czasowych naraz?
Wstając wtedy, gdy w Europie trwa jeszcze dzień pracy. Różnica wynosi dziewięć godzin.
Łukasz Klab: Nie spodziewałem się, że różnica czasu będzie takim wyzwaniem. Teraz jest szósta rano, a w Europie piętnasta.
Zauważyłem, że jeśli trzeba coś załatwić w Europie, mieć spotkania albo zająć się sprawami prawnymi, muszę wstawać o piątej rano, a może nawet wcześniej.
Wczoraj zadzwoniła moja żona. Oni się właśnie obudzili, a ja szedłem spać.
| Pora w San Francisco | Co się wtedy dzieje |
|---|---|
| 5:00 do 6:00 | początek dnia, w Europie trwa popołudnie |
| przedpołudnie | spotkania na miejscu, w Europie już po godzinach pracy |
| wieczór | wydarzenia branżowe, w Polsce środek nocy |
| 23:00 | pora snu, rodzina w Polsce właśnie wstaje |
Co wypada z planu dnia przy takiej różnicy czasu?
Wszystko, co w Polsce miało stałą porę. Trening jako pierwszy.
Łukasz Klab: W Europie przyzwyczaiłem się do porannych treningów. Teraz muszę pracować i szukać czasu na trening między pracą a jedzeniem, żeby zrównoważyć energię.
Co zagraniczne biuro handlowe robi dla polskiej firmy?
Doradza i wprowadza w lokalne środowisko, bez opłat. Łukasz umówił się tam przez znajomego.
Łukasz Klab: Idę na spotkanie z człowiekiem z Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Chcę poznać w San Francisco jak najwięcej przedsiębiorców, właścicieli firm i inwestorów.
Zadaniem takich agencji jest pomagać. Skontaktowałem się z tym człowiekiem dzięki mojemu znajomemu.
Jestem po spotkaniu i muszę powiedzieć, że było naprawdę dobre. Nie spodziewałem się, że w tych agencjach pracują ludzie tak pomocni.
Jeśli trafiasz do miasta, w którym jesteś zupełnie nowy, zawsze warto znaleźć instytucje, bo ci ludzie mają misję pomagania osobom takim jak ja.

Ile wydarzeń branżowych odbywa się w San Francisco dziennie?
Praktycznie codziennie odbywa się co najmniej jedno. Wymagają jednak aktywności, a nie samej obecności.
Łukasz Klab: W San Francisco prawie każdego dnia jest małe wydarzenie, na którym właściciele firm spotykają się, żeby poprawić swoje umiejętności i posłuchać ciekawych ludzi. Czasem są tam też inwestorzy.
Jestem teraz na jednym z takich wydarzeń. Jest dość małe, ale każdy tutaj coś buduje albo w coś inwestuje.
Jestem w tym mieście zupełnie nowy i uczę się, jak tu działać. Zauważyłem, że trzeba być naprawdę aktywnym.
Trzeba pytać każdego: cześć, jestem Łukasz, co u ciebie, co budujesz. I zaczynać każdą przypadkową rozmowę.
Czy każde spotkanie musi dotyczyć biznesu?
Nie, i to spotkania spoza branży dają najciekawszą informację zwrotną. Łukasz poszedł na lunch organizacji pozarządowej w chińskiej dzielnicy.
Łukasz Klab: Jestem w Chinatown w San Francisco. W Europie należę do organizacji pozarządowej, która pomaga ludziom potrzebującym pomocy.
To organizacja międzynarodowa, więc jej spotkanie jest też tutaj, w Chinatown, i właśnie na nie idę.
To nie było spotkanie biznesowe. Zjedliśmy lunch, poznałem wielu wspaniałych ludzi, którzy mają wielkie serca i chcą budować tutaj społeczność.
Nie każde spotkanie musi być spotkaniem biznesowym. Czasem dobrze porozmawiać z ludźmi, którzy nie myślą cały czas o pieniądzach, zbieraniu kapitału i rozwijaniu produktu.
Mogę też opowiedzieć o Animalhotels i dostać informację zwrotną od osób spoza tego środowiska. Byli tam głównie pielęgniarki i nauczyciele.
Jak jedno spotkanie prowadzi do kolejnego?
Przez zaproszenie, którego nikt nie planował. Ten sam dzień skończył się dwoma nowymi kontaktami do inwestorów.
Łukasz Klab: Po tym spotkaniu dostałem zaproszenie na wydarzenie organizowane przez firmę prawniczą. Będzie tam pięciu inwestorów i wielu właścicieli firm.
Dostałem też wprowadzenie do dwóch osób, które inwestują w startupy, więc mogą dać mi informację zwrotną.
Jedno spotkanie otwiera drzwi do kolejnych. A po każdym mam pół godziny albo godzinę na research, zrozumienie wszystkiego i odezwanie się do poznanych osób.
Podsumowanie
Praca rozpięta na dziewięć godzin różnicy nie polega na przesunięciu godzin, tylko na oddaniu poranka. Sprawy europejskie trzeba załatwić przed szóstą rano, a wszystko, co w Polsce miało stałą porę, w tym trening, wypada z planu i trzeba je poukładać od nowa.
Najbardziej praktyczna obserwacja z tego materiału dotyczy instytucji. Zagraniczne biuro handlowe i międzynarodowa organizacja pozarządowa okazały się szybszą drogą do lokalnego środowiska niż płatne wydarzenia, bo pracują tam ludzie, dla których pomaganie przyjezdnym jest zadaniem służbowym.
Więcej o rozwoju aplikacji znajdziesz w kategorii IT, a rozmowy z opiekunami zwierząt i klientami w kategorii Opinie i historie. Jeśli szukasz opieki nad zwierzakiem, zobacz opiekunów zwierząt w Twojej okolicy, a jeśli chcesz zajmować się zwierzakami, dołącz jako opiekun zwierząt.
Najczęstsze pytania
Ile wynosi różnica czasu między Polską a San Francisco?
Dziewięć godzin. Gdy w San Francisco jest szósta rano, w Europie trwa piętnasta.
O której trzeba wstawać, pracując z Kalifornii z zespołem w Europie?
Około piątej rano, żeby złapać europejskie godziny pracy. Później kontakt z Europą jest już utrudniony.
Czy Polska Agencja Inwestycji i Handlu pomaga firmom za granicą?
Tak, jej pracownicy doradzają i wprowadzają w lokalne środowisko. Spotkanie nie wiązało się z opłatą.
Jak często odbywają się wydarzenia branżowe w San Francisco?
Praktycznie codziennie odbywa się co najmniej jedno małe wydarzenie. Bywają na nich także inwestorzy.
Czy warto chodzić na spotkania niezwiązane z biznesem?
Tak, bo dają informację zwrotną od osób spoza branży. Łukasz rozmawiał o aplikacji z pielęgniarkami i nauczycielami.
Co robić zaraz po spotkaniu z nową osobą?
Poświęcić od pół godziny do godziny na research i odezwanie się do niej. Bez tego kontakt urywa się po jednym spotkaniu.