Gdzie szukać inwestorów dla startupu?

Spis treści

Najtrudniejsze w zbieraniu pieniędzy nie jest przekonanie inwestora, tylko doprowadzenie do spotkania z nim. Animalhotels ma na pokładzie 17 inwestorów, którzy wpłacili łącznie 700 000 USD, i żaden z nich nie wziął się z zimnej wiadomości wysłanej w ciemno. Łukasz Klab opisuje cztery kanały, przez które te spotkania powstały.

Ten artykuł jest listą tych czterech sposobów, razem z ich wadami, oraz opisem błędu, który Łukasz popełnia przy każdej rundzie i sam się do niego przyznaje. Materiał nagrał Łukasz Klab, założyciel Animalhotels, a cały odcinek zobaczysz na YouTube.

Dlaczego startup w ogóle szuka inwestorów?

Żeby skrócić drogę do przychodu z lat do miesięcy. To jedyny powód, który Łukasz podaje.

Łukasz Klab: Jednym z największych wyzwań dla większości startupów są pieniądze, bo nie chcesz budować tego biznesu przez wiele lat. Chcesz przyspieszyć.

Na początku masz ogromny problem z przychodem, bo wciąż szukasz sposobu, żeby go wygenerować.

Możesz zrobić to sam albo znaleźć kapitał i zrobić to znacznie szybciej. To jest nasze dlaczego.

Mamy na pokładzie 17 inwestorów, którzy zainwestowali w nasz startup łącznie 700 000 USD. To głównie aniołowie biznesu, prywatni inwestorzy prowadzący własne firmy.

Jak umówić spotkanie z inwestorem przez wspólnego znajomego?

Od listy nazwisk, nie od wiadomości. Łukasz opisuje tę drogę jako najskuteczniejszą z czterech.

Łukasz Klab: Najpierw robisz research i sprawdzasz, z kim chcesz się spotkać. To bardzo proste: sprawdzasz, kto jest aniołem biznesu w twojej okolicy, kto zainwestował w jakiś startup, kto prowadzi jakąś firmę.

Chodzi o to, kto ma pieniądze i kto mógłby być zainteresowany inwestowaniem w startupy. Masz swoje kryteria, więc piszesz listę osób, z którymi chcesz się spotkać.

Potem wchodzisz na LinkedIn i sprawdzasz, czy masz z tą osobą wspólnych znajomych. Szukasz kogoś, kogo znasz i kto zna tego inwestora.

Dzwonisz do tego wspólnego znajomego albo się z nim spotykasz i prosisz o wprowadzenie. To moim zdaniem jeden z najskuteczniejszych sposobów.

Jeśli jesteś ambitny i pracowity, a ktoś ci ufa, nie będzie miał żadnego problemu z tym, żeby przedstawić cię inwestorowi.

Czy wystąpienie na konferencji przynosi kontakty do inwestorów?

Tak, ale tylko wtedy, gdy się na nie zgłosisz. Trzeba mieścić się w kilku minutach.

Łukasz Klab: Sprawdzasz, jakie konferencje technologiczne i biznesowe są w twojej okolicy, rejestrujesz się i zgłaszasz do wystąpienia.

Niektóre konferencje dają możliwość wyjścia na scenę. Masz trzy minuty, pięć minut.

Jeśli zrobisz to dobrze, czasem ktoś da ci wizytówkę albo numer telefonu i powie: podoba mi się twój pomysł, zadzwoń, chcę poznać szczegóły. U mnie to działa.

Nagranie rozmowy o szukaniu inwestorów w biurze Animalhotels

Animalhotels logo in shield
animalhotels care
zwrot kosztów leczenia do 5000 zł
zastępczy opiekun z gwarancją zwrotu różnicy do 100%

Co dają sieci aniołów biznesu?

Dostęp do wielu inwestorów naraz, zwykle za opłatą. To jedyny z czterech kanałów, który bywa płatny.

Łukasz Klab: Trzeci sposób to zgłoszenie się do stowarzyszeń aniołów biznesu. To sieci prywatnych inwestorów, którzy są bardzo zainteresowani inwestowaniem w startupy.

Zgłaszasz się tam i możesz zaprezentować się przed tymi inwestorami.

Minusem tej drogi jest to, że zwykle trzeba zapłacić. Nie zawsze, ale zwykle. Bywa to prowizja od sukcesu, a czasem sami inwestorzy płacą za dostęp do startupów.

Czasem jednak warto to zrobić.

Dlaczego warto znać właścicieli innych startupów?

Bo to oni polecają cię swoim inwestorom. Ten kanał Łukasz nazywa najmniej oczywistym.

Łukasz Klab: Czwarty sposób to inne startupy. To może nie jest oczywiste, ale naprawdę warto mieć dobre relacje z innymi właścicielami firm.

Po pierwsze, dostajesz mnóstwo inspiracji i możecie wymieniać się wskazówkami.

Mieliśmy nawet sytuację, w której jeden z założycieli innego startupu polecił mnie swojemu inwestorowi. To dziś jeden z naszych najbardziej aktywnych inwestorów, który poleca nas kolejnym.

KanałJak działaWada
wprowadzenie przez wspólnego znajomegolista nazwisk, potem prośba o przedstawieniewymaga własnej sieci kontaktów
wystąpienie na konferencjizgłoszenie do prezentacji, trzy do pięciu minuttrzeba czekać na termin konferencji
stowarzyszenia aniołów biznesuzgłoszenie i prezentacja przed grupą inwestorówzwykle płatne, często prowizja od sukcesu
polecenie od innego startupurekomendacja od właściciela innej firmydziała tylko przy dobrych relacjach w branży

O co pytać, gdy nie wiadomo, czy ktoś ma pieniądze?

O radę, nie o pieniądze. Łukasz przytacza powiedzenie, które to porządkuje.

Łukasz Klab: Jest takie powiedzenie: jeśli prosisz o pieniądze, dostajesz radę, a jeśli prosisz o radę, dostajesz pieniądze.

Nie bój się kontaktować z ludźmi, którzy mogliby być zainteresowani inwestycją, i najpierw zapytaj o radę.

Czasem jestem bardzo bezpośredni, dzwonię i mówię: mam dla ciebie ofertę, chcę się spotkać, powiedz kiedy. A czasem jestem mniej bezpośredni.

Bywa, że nie wiem, czy ktoś jest zainteresowany albo czy ma pieniądze, żeby inwestować w ryzykowne aktywa. Wtedy dzwonię i proszę o spotkanie, żeby porozmawiać i wymienić się doświadczeniem.

Jak rozłożyć czas między produkt a zbieranie pieniędzy?

Wyznaczając krótki okres tylko na kapitał i odmawiając wszystkiemu innemu. Łukasz przyznaje, że sam sobie z tym nie radzi.

Łukasz Klab: Gdy zbierasz pieniądze, dobrze jest mówić nie innym sprawom w startupie. Skup się na bardzo krótkim okresie, dwa tygodnie, miesiąc, może dwa.

W tym czasie nie umawiaj spotkań, które nie są związane ze zbieraniem pieniędzy. Odmawiaj innym świetnym pomysłom.

Łatwo to powiedzieć, ale ja nie jestem w tym dobry, bo kocham nasz produkt i lubię o nim rozmawiać i go poprawiać.

W kolejnej rundzie chciałbym naprawdę skupić się na zbieraniu pieniędzy i zapomnieć na dwa albo trzy tygodnie o reszcie biznesu.

Podsumowanie

Cztery kanały, które Łukasz wymienia, mają jedną cechę wspólną: w każdym z nich za spotkaniem stoi człowiek, który już go zna. Wprowadzenie od wspólnego znajomego, wizytówka po wystąpieniu ze sceny, prezentacja przed siecią aniołów biznesu i polecenie od właściciela innej firmy różnią się formą, ale nie mechanizmem.

Najciekawsza jest tu jego własna słabość, którą wymienia bez ozdabiania. Zbieranie kapitału wymaga zamknięcia się na kilka tygodni tylko w tym jednym zadaniu, a on wraca do produktu, bo praca nad nim jest przyjemniejsza.

Więcej o rozwoju aplikacji znajdziesz w kategorii IT, a rozmowy z opiekunami zwierząt i klientami w kategorii Opinie i historie. Jeśli szukasz opieki nad zwierzakiem, zobacz opiekunów zwierząt w Twojej okolicy, a jeśli chcesz zajmować się zwierzakami, dołącz jako opiekun zwierząt.

Najczęstsze pytania

Gdzie startup szuka pierwszych inwestorów?

Wśród aniołów biznesu z własnej okolicy, czyli przedsiębiorców prowadzących własne firmy. Wszyscy inwestorzy Animalhotels należą do tej grupy.

Jak dotrzeć do inwestora, którego się nie zna?

Przez wspólnego znajomego znalezionego na LinkedIn. Prośba o wprowadzenie działa lepiej niż wiadomość wysłana bezpośrednio.

Czy stowarzyszenia aniołów biznesu pobierają opłaty?

Zwykle tak, najczęściej w formie prowizji od sukcesu. Czasem opłatę wnoszą także sami inwestorzy.

Czy inne startupy mogą pomóc w znalezieniu inwestora?

Tak, polecenie od właściciela innej firmy bywa bardzo skuteczne. Jeden z najbardziej aktywnych inwestorów Animalhotels przyszedł właśnie tą drogą.

O co zapytać inwestora na pierwszym spotkaniu?

O radę dotyczącą firmy, a nie od razu o pieniądze. Prośba o radę częściej kończy się rozmową o inwestycji.

Ile czasu powinno zająć zbieranie kapitału?

Od dwóch tygodni do dwóch miesięcy, przy odłożeniu innych zadań. Rozciąganie tego procesu utrudnia domknięcie rundy.